Nieuchronne zmiany
Skóra jest narządem, który bardzo szybko reaguje na leczenie onkologiczne, ponieważ duża część leków działa na szybko dzielące się komórki, do których należą właśnie te skórne. Zaburzenia mogą obejmować:
- zmiany w proliferacji – następuje zaburzenie namnażania się keratynocytów, które chronią skórę, m.in. przed utratą wody. W rezultacie tych zaburzeń oraz uszkodzeń komórkowego DNA w obszarze napromieniowania skóra staje się sucha i wrażliwa,
- uszkodzenie warstwy hydrolipidowej sprawia, że skóra staje się sucha, łuszcząca i nadreaktywna,
- zaburzenia mikrobiomu mogą powodować nadmierny wzrost drożdżaków czy sprzyjać kolonizacji patogenów.
Pogorszenie jakości skóry na skutek tych zaburzeń obejmuje m.in. nadreaktywność naczyń krwionośnych, ścieńczenie naskórka, suchość, świąd, zwiększoną skłonność do przebarwień oraz nadwrażliwość. Cera zwykle zaczyna też źle reagować na kosmetyki stosowane przed rozpoczęciem leczenia.
Bezpieczne składniki aktywne
Poprzez zastosowanie odpowiednich składników jesteśmy w stanie wspomóc skórę. Priorytetem powinna być odbudowa bariery hydrolipidowej i złagodzenie stanu zapalnego. W tym okresie szczególnie rekomendowane są:
- ceramidy: stanowią podstawowy składnik cementu międzykomórkowego, chronią skórę przed utratą wody, dzięki czemu jest ona nawilżona i bardziej elastyczna. Podczas leczenia warstwa ochronna skóry zostaje uszkodzona i występuje niedobór ceramidów. Kosmetyki zawierające ceramidy, pomagają w odbudowie uszkodzonej bariery, zmniejszają utratę wody, minimalizują uczucie ściągnięcia poprawiają elastyczność;
- pantenol: wykazuje działanie łagodzące, regenerujące, nawilżające, redukuje świąd oraz pieczenie. Wspomaga także odbudowę tkanek, które pod wpływem różnych czynników zostały uszkodzone, dlatego bardzo dobrze sprawdza się po radioterapii oraz u osób z nadmierną suchością, a nawet pękaniem naskórka;
- kwas hialuronowy: pod wpływem leczenia onkologicznego, zawartość kwasu hialuronowego w skórze zmniejsza się. Kosmetyki z jego dodatkiem mają za zadanie poprawić nawilżenie, wygląd i jakość skóry;
- alantoina: łagodzi, regeneruje oraz zmniejsza odczyn popromienny spowodowany radioterapią. Wspomaga odnowę komórkową, dzięki czemu skóra szybciej się regeneruje i goi. Działa mocno wyciszająco, idealnie sprawdza się w przypadku pieczenia i świądu. Działa też nawilżająco, poprawiając zdolność wiązania wody;
- aloes: jego miąższ składa się w większości z wody, ale zawiera także witaminy, aminokwasy i minerały. Wykazuje działanie nawilżające, łagodzące i regenerujące. Świetnie łagodzi podrażnienia, stany zapalne – także w przypadku skóry bardzo wrażliwej, nadreaktywnej oraz w trakcie leczenia onkologicznego i po jego zakończeniu;
- masło shea: jest bogate w kwasy tłuszczowe i witaminy. Ma właściwości regenerujące, natłuszczające i ochronne. Odbudowuje i wzmacnia barierę ochronną skóry oraz chroni ją przed czynnikami zewnętrznymi. Jest pomocne przy pielęgnacji skóry bardzo suchej, spierzchniętej;
- jony srebra: stosowane są ze względu na zdolność hamowania rozwoju drobnoustrojów na powierzchni skóry. Preparaty z ich dodatkiem przyspieszają gojenie się ran i innych uszkodzeń skóry.
Substancje wyższego ryzyka
Podczas leczenia onkologicznego lepiej unikać składników o działaniu drażniącym, które mogą zintensyfikować niepożądane objawy. Nie ma uniwersalnej listy składników, które mogą szkodzić skórze klientki onkologicznej, jednak ze względu na sposób działania warto uważać na takie substancje jak:
- peelingi chemiczne (kwasy AHA czy BHA): u klientek onkologicznych, których skóra na skutek leczenia jest często straumatyzowana, mogą nasilić podrażnienia i rumień, a także spowodować agresywne złuszczanie;
- retinoidy: u osób z zaburzoną barierą naskórkową ich stosowanie może wywołać rumień, pieczenie, a nawet podrażnienie. Powrót do stosowania preparatów z zawartością retinolu można rozważyć po całkowitym zakończeniu leczenia oraz po odbudowie płaszcza hydrolipidowego skóry;
- alkohol: nie każdy jego rodzaj będzie działał na skórę drażniąco i wysuszająco, ale warto unikać m.in. Alkohol Denat, który w wyższym stężeniu ma takie właściwości. Jego zastosowanie może zintensyfikować pieczenie i pogłębiać suchość;
- agresywne środki myjące: SLS (Sodium Lauryl Sulfate), czy SLES (Sodium Laurent Sulfate), a także większość silnych detergentów może wypłukiwać lipidy naskórka i zaburzać warstwę ochronną. Warto zastąpić je łagodniejszymi substancjami myjącymi.
Opracowała Joanna Różańska
Specjalistka branży beauty z 25-letnim doświadczeniem, ekspertka onkokosmetologii. Założycielka i właścicielka kliniki Cosmeo we Wrocławiu. Pacjentka onkologiczna, która pokonała raka. Profesjonalną wiedzą i doświadczeniem dzieli się w książce „Skóra pacjenta onkologicznego pod lupą” oraz podczas autorskich szkoleń.